PapierowyPapierowy
 
Papier to nie tylko papier > Mój przyjaciel papier

Papierowy wiatraczek

Tempo di lettura - Regina Paper for People Czas czytania 2 Min.

Kawałek papieru z zagiętymi skrzydełkami przymocowany w środku pinezką do kijka. O czym mowa? Oczywiście o wiatraczku, kolorowej zabawce znanej chyba na całym świecie i kochanej przez dzieci i dorosłych. Bo przecież w każdym z nas jest dziecko! Pewnie zastanawialiście się, kto i kiedy go wynalazł. Ta zagadka nie ma rozwiązania. Wiadomo, że Chinach odkryto znaleziska, które wskazują na jego istnienie już 400 lat p.n.e. Wiatraczki zbudowane w Persji około VII wieku naszej ery rozprzestrzeniły się na całym kontynencie azjatyckim i europejskim. Niepodważalnym faktem jest, że wiatraczki mają wiele wspólnego z wiatrakami!

Nie mamy wielu świadectw ich użycia na przestrzeni wieków. W XV wieku na przykład istniał prototyp wiatraczka z poziomymi ramionami, poruszany przez wiatr, zwany bączkiem. Ten rodzaj wiatraczka pojawiał się także w sztuce, np. w jednym z obrazów Hieronima Boscha, holenderskiego malarza z przełomu XV i XIV wieku – Dzieciątko Jezus z kojcem i wiatraczkiem. Forma, w jakiej znamy go dzisiaj, została wynaleziona znacznie później, dokładnie w 1919 roku w Bostonie. To tam ormiański producent Tegran M. Samour opracował nową zabawkę, nazwał ją kołem wiatrowym, i zaczął sprzedawać w swoim sklepie z zabawkami w Stoneham.

Próbowaliście kiedyś złożyć wiatraczek? Światowy Dzień Wiatru obchodzony jest w czerwcu. Dlaczego nie zrobić tego razem z całą rodziną? Małe dzieci będą wdzięczne! To bardzo proste, potrzebne będą: nożyczki, kolorowy karton, linijka, ołówek, kolorowa pinezka i odpowiedni kijek. Z kartonu wytnijcie kwadrat, z czterech narożników zróbcie nacięcia wzdłuż przekątnych, nie dochodzące do środka, co drugie skrzydełko zagnijcie do środka i przypnijcie je razem pinezką do kijka. Gotowe! Kilka minut pracy da Wam i Waszym bliskim wiele chwil radości. Bo jeśli papierowy wiatraczek nadal jest w stanie ucieszyć każde dziecko na świecie pomimo istnienia smartfonów i tabletów, to możemy odetchnąć z ulgą. Ponieważ smak prostych rzeczy nigdy nie wychodzi z mody!