znajdowaćznajdować
 

Jak nie gubić lub jak znajdować małe przedmioty?

Tempo di lettura - Regina Paper for People Czas czytania 2 Min.

Bycie beztroskim jest absolutnie ludzkie.

Do tego stopnia, że w Mediolanie w pierwszych sześciu miesiącach ubiegłego roku znaleziono 20 000 przedmiotów, w tym prawa jazdy, dowody osobiste i paszporty, ale wśród najczęściej gubionych były także klucze, smartfony, różne karty, torby, teczki, plecaki, a nawet buty. Wszystkie te przedmioty zagubiły się na przystankach tramwajowych, na ławkach, w autobusach, urzędach i sklepach.

To zupełnie normalne, że gubimy małe przedmioty także w domu. A wtedy jak pokazują badania, meble, sofy i różne akcesoria meblowe wcale nie ułatwiają szukania.

Jedną z najczęściej stosowanych technik szukania drobiazgów jest odkurzacz, który zajrzy w każdy zakątek domu i znajdzie najmniejszy drobiazg. Jest pomocny, ponieważ zbiera kurz, ale małe przedmioty trafiają razem z nim do worka.

Rozwiązaniem tego problemu jest założenie starej nylonowej skarpety na rurę odkurzacza i zabezpieczenie jej gumką lub opaską zaciskową i można rozpocząć szukanie.

Jeśli czegoś szukasz, spróbuj przypomnieć sobie, kiedy ostatnio używałeś tego przedmiotu i wróć w to miejsce. Jeśli nic nie znajdziesz, zaopatrz się w latarkę, ponieważ kierunkowy snop światła pozwoli ci zwracać uwagę na szczegóły, a nie patrzeć całościowo – jak to zwykle robimy – szukając czegokolwiek.
Wreszcie, istnieje wiele badań nad ludzką beztroską i wynikającą z niej utratą rzeczy… które potwierdzają, że średnio każdy człowiek gubi (nawet chwilowo) aż dziewięć przedmiotów dziennie i że spędza około kwadransa dziennie, aby je znaleźć! Wśród czynników obciążających nasze rozproszenie wymieniane są: stres, zmęczenie, deficyty snu i wielozadaniowość. Profesor psychologii Daniel Schachter z Harvard University, znany z badań w dziedzinie pamięci i autor książki „Siedem grzechów pamięci: jak umysł zapomina i zapamiętuje” wyjaśnia, że ​​większość strat ma miejsce, gdy aktywujemy pamięć, aby zakodować trywialny i powtarzalny gest, który robimy. Przy kodyfikacji aktywowany jest hipokamp, ​​który jest w stanie wykonać odpowiednik krótkiej sesji zdjęciowej i przechowywać obraz w szeregu neuronów, który łatwo reaktywować później.

Dlatego powinniśmy mieć pod ręką przynajmniej paczkę papierowych ręczników, bo wiesz, że im mniejszy przedmiot, tym łatwiej go zgubić.